• Wpisów: 430
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 10:09
  • Licznik odwiedzin: 39 520 / 2351 dni
 
fryzury-paznokcie
 
  Ta historia chyba już zawsze będzie się  ciągnęła za mną . Otóż zaczęło się odkąd chciałam zmienić Oli wózek z dużego funkcjonalnego wózka a lekką spacerówkę. Kupiliśmy więc z jedną rączką , przednie koła skrętne , oparcie rozkładane itp.. Wszystko super , aż któregoś dnia  wyjechałam do innego miasta , sprawy załatwiam idę chodnikiem a tam pyk i rączka się złamała , pękła po prostu sobie w miejscu składnia. Dobrze , że jedną stroną .Oddałam na gwarancję , po kilku miesiącach znów ta rączka se wyrobiła i zepsuł się  podnóżek regulowany. W końcu zwróciłam . Kupiłam drugi . Typowo spacerowy , parasolka , zepsuła mi się już blokada kół przednich oraz odpadł ! mi hamulec. Po prostu sobie odleciał . Dużo z Olą spaceruję , chodzimy wszędzie pieszo, dlatego dobry wózek jest mi potrzebny. Mimo , że ma 3 lata , ale jeszcze dużo wózka używamy . Sama nie pójdzie daleko , a i śpi czasem .

Przetestowałyśmy już dwa wózki i żaden egzaminu nie zdał

Nie możesz dodać komentarza.